Zarządzanie czasem, gdy masz małe dziecko.

Zarządzanie czasem pozwala skutecznie i efektywnie realizować poszczególne zadania, które mamy do wykonania. Pozwala zaplanować różne czynności, tak aby lepiej wykorzystać nie tylko czas pracy, ale również czas wolny, urlop czy ważne wydarzenia.

Planowanie i zarządzanie czasem nie sprawiało mi problemu, kiedy byliśmy tylko we dwoje z mężem. Natomiast, kiedy na świat przyszedł nasz pierwszy syn to cały mój system runął i długo nie mogłam wrócić do efektywnego zarządzania czasem, a raczej do zarządzania sobą w czasie.

Kiedy już się to udało, podjęliśmy decyzję o kolejnym dziecku i tak na nowo trzeba było opracować plan. I uwierzcie mi – za drugim razem wcale nie było łatwiej.

Umówmy się: to, że zastosujesz poniższe metody wcale nie oznacza, że na 100 procent u Ciebie zadziałają (ale są na to duże szanse). Pamiętaj też, że każde dziecko jest inne – piszę to jako matka dwóch synów, którzy mają zupełnie różne charakterów. W związku z tym nie dam Ci gwarancji, że moje metody zdziałają cuda. Może jednak odmienią nieco Twoje życie lub sprawią, że odnajdziesz własny sposób na lepszą organizację dnia.

Planowanie i dobra organizacja to podstawa przy małych dzieciach. Zresztą już pisałam wcześniej o tym czy zorganizowane życie musi być nudne i jakie zalety ma planowanie.

Poniżej przedstawiam Ci kilka sposobów, które usprawnią zarządzaniem sobą w czasie przy małym dziecku/ dzieciach.

Nie czekaj, aż będziesz mieć 2 godziny czasu.

Przy małym dziecku 2 godziny wolnego czasu na realizację zadań czy nawet obowiązków domowych to zazwyczaj pobożne życzenie.

O ile zdrowy noworodek śpi przez większość dnia i można znaleźć czas zarówno na odpoczynek jak i na pracę, to z takim roczniakiem nie będzie już tak łatwo. Ciągłe odkrywanie świata, sprawdzanie działania zasad grawitacji, wytrzymałości kota ciągniętego za ogon czy artystyczne tworzenie rysunków na ścianach z Sudocremu to tylko kilka z możliwości… do tego notoryczne zjadanie wszystkiego co znajdzie się w zasięgu małych rączek i dzień masz zorganizowany.

Dlatego należy korzystać nawet z krótkich chwil. Oczywiście nie mówię tutaj o realizowaniu ważnych zadań, które wymagają skupienia. Możesz odpowiedzieć na maila, wybrać zdjęcia na bloga, przygotować plan prezentacji, uporządkować biurko czy odpowiedzieć na komentarze na stronie itp.

To samo dotyczy obowiązków domowych. Nie czekaj, aż maluch zaśnie, a Ty z jęzorem do pasa zaczniesz biegać, sprzątać i pucować całe mieszkanie. A gdy już skończysz i usiądziesz z filiżanką kawy Twoje dziecko obudzi się gotowe do dalszego działania. W ten sposób tracisz mnóstwo energii i sił.

Podziel duże zadania na kawałki.

To nawiązanie do powyższego punktu. Jeśli masz duże zadanie do wykonania to warto je pokroić na kawałki.

Przykładowo mając do napisania książkę nie myśl o tym, że musisz napisać 200 czy 300 stron. Na samą myśl będziesz odwlekać to w czasie. Poza tym gdyby ktoś mi powiedział, że mam napisać 200 stron przy małym, wrzeszczącym stworzeniu to od razu popukałabym się po czole.

Rozłóż jednak to zadanie na czynniki pierwsze. Pomyśl, że musisz napisać tylko pierwszy rozdział. Potem, że musisz przygotować pierwszą stronę, a na koniec tylko pierwszy akapit. Kiedy zaczniesz skupiać się tylko na małym kroku, nawet nie obejrzysz się, a stron zacznie przybywać i powstaną kolejne rozdziały.

Małymi krokami osiągniesz wielki efekt. Pamiętaj, nie myśl o zadaniu jak o całości. Skup się na poszczególnych elementach, które doprowadzą Cię do celu.

Mądry multitasking

Multitasking to nic innego jak robienie kilku rzeczy jednocześnie. Znasz to? Tylko czy jest to mądry multitasking? Ja do pewnego czasu robiłam po kilka rzeczy na raz, a i tak nic nie było zrobione.

Dlatego wybieraj mądrze. Kiedy jedziesz autem możesz słuchać francuskiego. Gdy prasujesz ubrania możesz obejrzeć film. Kiedy dziecko się kąpie (jeśli jest to nieco starszy dzieć, który umyje się samodzielnie, jednak nadal musimy nad tym czuwać) możesz ogarnąć łazienkę, zrobić sobie maseczkę lub ogarnąć szafkę pod umywalką.

Niestety pracując w domu musisz łączyć mądrze jak najwięcej czynności, aby móc spokojnie skupić się na pracy, gdy dziecko np. śpi. Inaczej zamiast myśleć o projekcie do zrealizowania będziesz zastanawiać się, kiedy zniknie sterta ubrań do prania, kto włoży naczynia do zmywarki itd.

Pozbądź się zjadaczy czasu

Chcąc spełniać swoje marzenia, realizować się zawodowo przebywając jednocześnie z dzieckiem w domu z pewnych rzeczy należy zrezygnować. Pamiętaj, że od polubień na fb czy przeglądaniu zdjęć znajomych na instagramie Twój biznes się nie rozwinie, Twój blog nie zapełni się treścią, a klienci nie zaczną walić do Ciebie drzwiami i oknami.

Pozbądź się wyskakujących okienek z komunikatorami, wyłącz Internet w telefonie, niech kolejne plumkania telefonu przypominające o wiadomości od koleżanki Cię nie rozpraszają.

Przestań oglądać durne seriale w TV, zapomnij o filmikach na you tube (oczywiście nie dotyczy to materiałów, które pozwolą Ci się rozwinąć, dokształcić itd.) i skup się na rzeczach ważnych.

Zanim kolejny raz sięgniesz po telefon żeby sprawdzić czy koleżanka wstawiła już zdjęcia z wakacji w Grecji zastanów się czy to przybliży Cię do realizacji Twoich celów? Czy staniesz się dzięki temu lepszym człowiekiem, będziesz bardziej szczęśliwa?

Miej zawsze notatnik pod ręką

Pomysły mają to do siebie, że wpadają do naszej głowy zazwyczaj w najmniej oczekiwanym momencie. Na placu zabaw, w trakcie szykowania obiadu czy w tramwaju.

Pomysły szybko się pojawiają, ale równie szybko o nich zapominamy, jeżeli nie są zapisane. Dlatego zawsze miej pod ręką notes i coś do pisania.

Zadbaj o odpoczynek

Kiedy zaczynałam prace w domu nie stosowałam praktycznie żadnych z powyższych sposobów na efektywne zarządzanie sobą w czasie. No może poza tworzeniem listy zadań, które jednak były przeładowane. Efekt był taki, że ja chodziłam wiecznie zmęczona, a wiele zadań z listy nadal nie było zrobionych.

Poza tym zapomniałam, że czasami trzeba porządnie wypocząć, znaleźć chwilę dla siebie i po prostu się wyspać. Brakowało równowagi pomiędzy pracą, obowiązkami domowymi i odpoczynkiem.

Teraz staram się zachować równowagę i pilnuję, aby po intensywnym dniu pracy porządnie wypocząć.

Deleguj zadania

Jeszcze do niedawna wszystko starałam się robić sama. Sama ogarniałam sprawy zawodowe, próbowałam nawet na płaszczyznach, na których kompletnie się nie znam. Projektowanie stron to zupełnie nie moja bajka, a jednak uparłam się żeby zrobić ją samodzielnie. Zmarnowałam mnóstwo czasu, a i tak ostatecznie zleciłam przygotowanie strony osobie, która zajmuje się tym na co dzień.

Podobnie było w sprawach domowych. Uważałam, że ja najlepiej posprzątam, że najlepiej gotuję i najlepiej nakarmię dziecko. Kiedy zaczęło brakować sił, przyszła choroba i większość obowiązków przejął mąż szybko zobaczyłam, że on też świetnie sobie radzi. Do tego starszy syn też chętnie pomaga i wiele czynności może samodzielnie wykonać.

Dlatego staraj się delegować część zadań. Dzięki temu Twój czas zarówno na polu zawodowym jak i rodzinnym będzie racjonalniej planowany i lepiej wykorzystywany.

Czasami po prostu odpuść.

Czasami po prostu odpuść. Tak zwyczajnie odpuść. Przestań się zamartwiać, że Twoja lista zadań nawet w połowie nie jest zrealizowana.

Ciężki tydzień, choroba dziecka, ząbkowanie, zarwane noce sprawiają, że nasza wydajność spada praktycznie do zera.

Zostaw brudne gary, stertę prania i kurze na meblach. One nie znikną, z pewnością poczekają. Zróbcie ulubione ciasteczka, ciepłą herbatę i włączcie ulubiony film lub grajcie w gry planszowe. Takie chwile są bezcenne, a gdy naładujesz baterie będziesz lepiej i szybciej pracować. Twoja głowa będzie pełna nowych pomysłów, a dzieci zadowolone ze wspólnej zabawy.

Jeśli pracujesz w domu, to wiesz jak trudno oddzielić pracę od życia rodzinnego. Dlatego warto robić taki reset i poświęcić czas tylko na relaks i wspólną zabawę. Zobacz 11 sposobów na to, jak nie zwariować z dzieckiem w domu.

Stosujecie któreś z moich sposobów? Czy nie planujecie i uważacie to za zbędny element? Podzielcie się proszę w komentarzach swoimi metodami, może i ja skorzystam.