12 błędów, które utrudniają realizację celów. Sprawdź czy Ty też je popełniasz.

Z początkiem nowego roku mamy wiele planów, wytyczone cele i zamierzamy działać na pełnych obrotach. Większość osób po krótkim czasie rezygnuje lub zapomina o swoich postanowieniach noworocznych.

Dlaczego się tak dzieje? Poniżej 12 najczęstszych błędów popełnianych w trakcie planowania i realizowania celów. Sprawdź, które z nich też popełniasz.

1.Myślenie o tym co jest tu i teraz

Brak planu, patrzenie tylko na to co jest teraz, życie od pierwszego do pierwszego powodują, że stoisz w miejscu, a może nawet cofasz się. Myślenie w kategoriach „jakoś to będzie”, „dziś mam na rachunki, jutro coś tam dorobię do pensji” sprawiają, że nie ruszasz z miejsca.

Wystarczy, że raz się potkniesz, stracisz pracę, ktoś bliski zachoruje. Jedna taka sytuacja i będziesz mieć kłopoty z płynnością finansową. Najpierw pożyczysz od bliskich, potem pójdziesz do banku po kredyt, a na końcu po chwilówkę. I spirala zadłużenia rośnie, a Ty coraz bardziej masz w wszystkiego dosyć.

Nie dopuść do takiej sytuacji. Naucz się mieć swoje finanse, swoje życie pod kontrolą. Oczywiście ważne jest to co tu i teraz. Ważne, aby potrafić cieszyć się dniem dzisiejszym, małymi sukcesami.

Konieczne jest jednak myślenie o przyszłości, planowanie jej, kreowanie swoich celów i marzeń. Każdego dnia należy wykonać choćby maleńki krok, który przybliży Cię do osiągnięcia swoich celów.

2.Odkładanie rzeczy na później

To jest chyba największy problem, który dotyka większość z nas.

Pamiętasz jak w szkole planowałaś, że dziś to pouczysz się do tej klasówki, która będzie w przyszłym tygodniu? A potem szukałaś ważnych spraw i zadań do wykonania, tylko po to, aby nie zacząć. Trzeba przecież najpierw ogarnąć biurko, ułożyć ciuchy, a potem to już na pewno zaczniesz się uczyć.

Już właściwie masz siadać do lekcji, ale czujesz, że zgłodniałaś, więc jeszcze tylko zrobisz sobie kanapkę i zaczynasz działać. Chwila, ale czy to nie pora, kiedy leci Twój ulubiony program w telewizji? Ok., to obejrzę tylko to i od kolejnej pełnej godziny zaczniesz się uczyć.

I tak do wieczora, a potem to już właściwie jesteś tak zmęczona, że nie masz już sił zacząć się uczyć. Ale jutro zacznę na pewno, na sto procent będę się uczyć. Oj ile razy ja tak robiłam, chodząc do szkoły.

A Ty? czy Ty też tak robiłaś?

Później w dorosłym życiu niewiele było lepiej. Odkładałam ważne decyzje, odkładałam obronę pracy licencjackiej, odsuwałam sprzątanie i wiele innych rzeczy i spraw, które powinny być dla mnie ważne.

Sama też wiele razy tłumaczyłam sobie, że zacznę ćwiczyć od jutra, że w przyszłym miesiącu to już na pewno będę oszczędzać, a od 1 kwietnia zacznę prowadzić bloga.

I co? I nico! I tak w kółko. Aż pewnego dnia powiedziałam dość! I zaczęłam zmieniać swój nawyk odkładania w działanie.

3.Negatywne myślenie

Myślenie w kategorii porażki nie jest niczym dobrym. Stałe patrzenie na świat w czarnych barwach nie otwiera naszego umysłu na nowe rzeczy i możliwości. Każdy z nas ma gorszy dzień, ale jeżeli codziennie wstajemy i myślimy tylko o złych rzeczach i o tym, że nie warto nic zaczynać bo i tak się nie uda z pewnością nie przyczyni się do rozwoju, do realizowania siebie i swoich celów.

Myśląc w ten sposób nie warto zaczynać związku, bo i tak się rozpadnie. Nie warto budować domu, bo i tak będzie trzeba go potem remontować. Nie warto zakładać firmy, bo konkurencja nas przewyższa, klienci nie kupią Twoich produktów, a fiskus Cię wykończy.

Tylko dlaczego tak wiele osób tworzy dobre związki, dlaczego na rynku jest tak wiele firm, a ludzie budują domy i są szczęśliwi?

Na podstawie  poniższych dwóch przykładów zobacz jak funkcjonuje nasz mózg i jak szybko będzie dla nas produkował negatywne bądź pozytywne myśli. Sprawdź sama i zobacz jak wiele zależy od naszego nastawienia i sposobu myślenia.

Przykład negatywnego myślenia:

Wstań rano, odsłoń okna. Jest ponury listopadowy dzień. Niebo zaciągnięte chmurami, pewnie znów przez cały dzień będzie padać. Nawet nie warto wychodzić z domu.

Pomyśl do Tego o tym, że nie najlepiej się czujesz, a tak w ogóle to ostatnio przytyłaś. Właściwie mogłabyś poćwiczyć, ale po co? Twój mąż i tak tego nie zauważy. Lepiej poleżeć jeszcze w łóżku… i Twój dzień z pewnością stanie się paskudny, nasz mózg bardzo szybko zaczyna produkować myśl negatywne.

Przykład pozytywnego myślenia:

A teraz wstań, odsłoń okno. Jest cichy listopadowy dzień. Dookoła taki spokój i tylko deszcz lekko stuka w szybę, a krople spływają powoli po oknie. Niedługo święta i będzie okazja żeby spędzić trochę więcej czasu z bliskimi.

Pada deszcz więc jest to idealny czas żeby popracować w domu, nadrobić zaległości, wysprzątać łazienkę. Najpierw jeszcze tylko kilka minut ćwiczeń i dobre śniadanie. A potem do dzieła. Zapewniam, że z takim nastawieniem będziesz dziś mieć udany i produktywny dzień.

Pamiętaj, że wszystko zależy od Twojego nastawienia. Wystarczy negatywne myślenie zamienić na pozytywne i wszystko stanie się łatwiejsze. .

4.Wracanie do przeszłości

Ciągłe wracanie do tego co było, co nam się nie udało w życiu powoduje, że nie żyjemy tym co jest obecnie, tym co możemy osiągnąć. Stałe wracanie do nieudanego związku, do utraty pracy, do biznesu, który nie wypalił sprawia, że stajemy w miejscu, a nawet się cofamy.

Trzeba zakończyć wracanie do przeszłości, a jeśli już to wracać tylko do miłych wspomnień. Należy myśleć o tym co dobrego do tej pory spotkało nas w życiu.

5.Nie uczysz się na błędach.

Ten punkt dotyczy również przeszłości. Jeżeli Twój biznes nie wypalił, to należy zastanowić się jaka jest tego przyczyna. Gdzie popełnione zostały błędy, aby móc uniknąć ich w przyszłości.

W przeciwieństwie do poprzedniego punktu dotyczącego wracania do przeszłości i zamartwiania się tutaj chodzi o to, aby zastanowić się co zrobiliśmy źle. Nie należy jednak myśleć o tej sytuacji w kategoriach porażki, a życiowej lekcji, z której możemy wyciągnąć wnioski i wytyczać nowe cele.

6.Marnowanie czasu

W dzisiejszych czasach wszyscy jesteśmy bardzo zapracowani, narzekamy na brak czasu, a nasze grafiki są napięte do granic możliwości. Jednocześnie ze wszystkich stron bombardują nas ogromną ilością informacji, które nasz mózg musi przetworzyć. Telewizja, telefon, komputer. Wszędzie Internet, Facebook, Instagram i You Tube. I w tym wszystkim TY!

Wchodzisz rano na fb tylko na chwilkę. Chcesz tylko sprawdzić czy koleżanka wstawiła zdjęcia z wyjazdu nad morze. I co? I siedzisz godzinę, może nawet dwie. Skrolujesz tablicę fb w swoim smart fonie, dodajesz komentarze, lajki i łapki w górę. Czy to ma jakieś znaczenie? Czy to zmieni jakość Twojego życia? NIE, NIE i jeszcze raz NIE!!!

Dlatego wyłącz telewizor, odłącz się od neta i pracuj offline. Zobaczysz szybko różnicę. Zobaczysz w jakim czasie wykonasz poszczególne zadania, kiedy co chwila nie będzie plumkać Messenger, nie będziesz podglądać śniadaniowej telewizji, nie będziesz sprawdzać poczty za każdym razem kiedy na Twoim ekranie pojawi się powiadomienie.

7.Strach przed zmianą

To kolejny punkt na naszej liście. Bardzo często boimy się ruszyć z miejsca, gdyż mamy obawy co się stanie gdy nam się nie uda.

Chcesz przejść z etatu na własny biznes, ale martwisz się o Wasze finanse? A co jeśli nie wypali, co gdy utracisz stałe źródło dochodu?

Wystarczy odpowiednio się do tego przygotować. Najlepiej rozkręcać biznes pracując jeszcze na etacie. Więcej na ten temat tutaj. Musisz zadbać o poduszkę finansową, sprawdzić jak działa konkurencja, jakie będą koszty i gdzie są Twoi klienci.

Do stworzenia poduszki finansowej przyda się codzienne oszczędzanie. W tym artykule przygotowałam dla Ciebie 30 pomysłów na codzienne oszczędzanie. Odpowiednie planowanie pozwoli zredukować do minimum ryzyko, że się nie uda.

Oczywiście zawsze mogą pojawić się kłopoty, mogą być problemy, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. I właśnie dlatego trzeba planować, przygotować bufor w postaci poduszki finansowej.

8.Perfekcjonizm

Kiedyś gdzieś przeczytałam, że perfekcjonizm jest zabójcą marzeń. I coś w tym jest. Dążenie do bycia dobrym jest ok, ale dążenie do bycia idealnym może na dłuższą metę przynieść nam straty.

Nie publikujesz posta na blogu, bo według Ciebie nadal nie jest wystarczająco dobry. Nie wypuszczasz na rynek swojego kursu, swojej książki, bo nadal sądzisz, że wiele jest jeszcze do poprawy. Mimo, że jesteś ekspertem w swojej branży nie sprzedajesz swojego nowego produktu, bo chcesz by był idealny.

Oczywiście nie chodzi o to, by sprzedawać ludziom buble, by wciskać klientom byle jaki produkt. Nie warto robić słabego kursu. Jeśli jednak jesteś dobra w tym co robisz, znasz się na swojej branży to musisz w pewnym momencie stwierdzić „ok, ten produkt, ta książka jest naprawdę dobra”.

Nie bez powodu autorzy książek robią kolejne, poprawione wydania. Również kursy są organizowane w nowszych, lepszych wersjach. Dlatego jeśli uważasz, że Twoja usługa, produkt są dobrej jakości to musisz przestać w nieskończoność dążyć do perfekcjonizmu. Tylko wtedy osiągniesz swój cel, inaczej utkniesz na etapie poprawiania i wyszukiwania minusów Twojej dotychczasowej pracy.

9.Co powiedzą inni

Ile razy zastanawiałaś się nad tym co powiedzą inni? Ile razy zamiast dążyć do celu pomyślałaś „a co pomyślą rodzice”, „a co pomyślą znajomi”. Ile razy słyszałaś, że taki biznes nie może się udać (szczególnie z ust osoby, która całe życie pracuje na etacie i to od 20 lat w jednej i tej samej firmie), ile razy słyszałaś, że ten pomysł jest kiepski, że tak nie wypada, że to za duże ryzyko?

Ja bardzo szybko przestałam się zastanawiać nad tym, co będą myśleć inni. Szczególnie, gdy chodzi o znajomych czy sąsiadów. W końcu to moje życie, to ode mnie zależy czy będę szczęśliwa i czy będę osiągać swoje cele. I Tobie też radzę przestać się zastanawiać nad tym co sobie pomyślą inni, bo to nie zmieni Twojego życia na lepsze.

10.Nie dzielisz celu na etapy

Niektóre cele możemy szybko zrealizować, a inne wymagają od nas starannego przygotowania, opracowania planu i strategii działania. Szczególnie dotyczy to planów długoterminowych, planów biznesowych. Dlatego często cel należy podzielić na kawałki, na poszczególne etapy. Zobacz na przykładzie dlaczego warto dzielić cele na etapy.

Przykładowo mam do napisania obszerną książkę. Nie jakąś tam pozycję na 80 stron tylko taką konkretną kobyłę na prawie 400 stron. Na samą myśl o napisaniu 400 stron odechciewa mi się działania i zrobiłabym wszystko żeby odwlec w czasie pisanie tak obszernej książki.

Dlatego zamiast myśleć o tym, że muszę napisać 400 stron przygotowuję plan działania. Najpierw robię szkic książki. Wybieram tytuł (oczywiście na koniec często się okazuje, że trzeba go zmienić), później planuję poszczególne rozdziały. Nadaję im najpierw tytuły, a później w kilku zdaniach, myślnikach opisuję jakie zagadnienia muszę poruszyć.

Następnie każdy rozdział dzielę na mniejsze kawałki. Notuję najważniejsze kwestie, dodaję kilka przykładów, zapisuję linki do stron, na których znalazłam ciekawe informacje na ten temat. Zapisuję również ciekawe książki oraz inne informacje, które mogą okazać się przydatne.

Kiedy mam już szkic i zarys mojej książki zaczynam szukać informacji. zbieram potrzebne materiały, uzupełniam bibliografię i zaczynam pisać. Samo pisanie bardzo często zajmuje już dużo mniej czasu, choć jest to bardzo ważny element.

Zobacz ile przygotowań, działań i etapów, aby skutecznie przygotować się do napisania książki. Bez planowania i podzielenia celu na kawałki napisanie książki mogłoby się nie udać. Dlatego tak ważne jest, aby odpowiednio zaplanować poszczególne prace i krok po kroku przybliżać się do wytyczonego celu. zobacz też jak wyznaczać cele metodą SMART. Dzięki temu łatwiej będzie Ci podzielić wyznaczone cele na kolejne etapy.

11.Narzekanie na rzeczy, na które nie masz wpływu

Marnujemy czas narzekając na polityków, na pogodę, na gospodarkę. Narzekamy na rzeczy, na które bezpośrednio i tak nie mamy wpływu.

Przez takie narzekanie nie tylko marnujemy czas, ale również nastawiamy swój umysł na negatywne myślenie. Wszystko widzimy w ciemnych kolorach i dużo trudniej nam cieszyć się codziennymi przyjemnościami.

Odpowiedz sobie czy warto? Czy warto tracić czas na zamartwianie się i narzekanie na sprawy, których nie możemy zmienić? Czy od narzekania na brzydką pogodę, deszcz przestanie padać?

Nie! Nie przestanie!

Zamiast narzekać pomyśl co możesz zrobić dla siebie, dla swoich bliskich. Skoro pogoda nie pozwala wyjść na spacer to może nadrobisz zaległości w pracy, może upieczecie z dziećmi wspólnie ciasteczka? Może zaczniesz pisać swój biznesplan lub zrobisz plan wpisów na bloga? Może zaplanujecie z partnerem wydatki na kolejny miesiąc lub poleżycie na kanapie i obejrzycie Wasze zdjęcia lub ciekawy film?

Zamiast narzekać pomyśl co możesz zrobić dla siebie i dla innych. W ten sposób przestaniesz się zamartwiać czymś, czego i tak nie zmienisz. Możesz za to zmienić życie swoje i swoich bliskich. Tylko od Ciebie zależy, którą drogę wybierzesz.

12 Brak planu

O zaletach planowania przypominam na każdym kroku. Musisz mieć plan działania, wtedy łatwiej dotrzeć do celu. Zobacz Jak 10 minut może zmienić Twoje życie.

Wyobraź sobie firmę, która działa na ślepo. Nic nie planuje, nie wprowadza zmian, nie rozwija przedsiębiorstwa. Szybko zostaje w tyle za konkrencją i kończy upadłością.

Potraktuj Twoje życie, Waszą rodzinę jak taką firmę, w której należy pewne rzeczy, przedsięwzięcia planować. Zaplanujcie wspólnie Wasz jadłospis, podział obowiązków przy sprzątaniu. Zaplanuj Twój rozwój, Twoje marzenia zmień w cele i przygotuj plan jak te cele osiągać. A jeśli myślisz, że planowanie zabija spontaniczność to przeczytaj poprzedni wpis: Czy zorganizowane życie musi być nudne? Zobacz jakie zalety ma planowanie i gdzie w tym wszystkim jest miejsce na spontaniczność? 

Uff, to chyba wszystko. Dajecie znać jeśli o czymś zapomniałam i które z tych punktów dotyczą Waszego życia?