30 pomysłów na codzienne oszczędzanie, które może stosować każdy.

Dziś krótko i konkretnie o oszczędzaniu. Nie będzie to jednak szczegółowy wpis o oszczędzaniu na prądzie, wodzie czy ogrzewaniu. Jest to raczej zbiór luźnych pomysłów na codzienne oszczędności bez większych przygotowań, analiz i wyrzeczeń.

Wszystkich, którzy są zainteresowani dokładnymi wyliczeniami na temat oszczędzania na prądzie czy wodzie odsyłam do guru oszczędzania Michała Szafrańskiego. Michał na swoim blogu „ Jak oszczędzać pieniądze” kalkuluje czy lepiej zmywać naczynia ręcznie czy w zmywarce, ile tracimy na urządzeniach w trybie stand by oraz pokazuje jak zapanować nad budżetem domowym. Do tego konkretne informacje jak wyjść z długów, jak inwestować, a wszystko przekazane w prosty i przystępny sposób. Jeżeli z jakiegoś powodu jeszcze nie znasz bloga Michała, to koniecznie do niego zajrzyj.

Oszczędzać każdy może…..

Oszczędzanie powinno być naszym nawykiem, nie tylko wtedy, gdy nie stacza nam od pierwszego do pierwszego. Oszczędzanie pozwala na przygotowanie poduszki finansowej, na spełnianie marzeń i realizację celów.

Jeżeli jeszcze do tej pory nie oszczędzasz to koniecznie się tym zajmij. A teraz zapraszam Was do lektury, rozsiądźcie się i czerpcie pomysły, które później wykorzystacie w codziennym życiu.

1 Gotuj tyle wody w czajniku ile rzeczywiście potrzebujesz

Niby banalne, ale jakże często o tym zapominamy. Przez długi czas mój mąż wstawiał na dwie filiżanki kawy pełen czajnik wody. Trułam tak długo o oszczędzaniu gazu i wody, że w końcu  wstawia jej dużo mniej.

2. Weź krótki prysznic zamiast kąpieli w wannie pełnej wody.

Kolejna oczywistość, jednak sama często lubiłam leniuchować w wannie pełnej wody i piany. Szybko postanowiłam, że taką relaksującą kąpiel będę sobie fundowała jeden raz w tygodniu ( no może dwa, gdy dopadnie mnie zły nastrój), a w pozostałe dni szybki prysznic.

Teraz tego problemu już nie mam, bo wannę zamieniliśmy na prysznic. Za jakiś czas na piętrze marzy mi się wanna, najlepiej wolnostojąca. Taka typowo do leniuchowania….

3. Sprzedaj sprzęty, których nie używasz

Często leżą w naszych domach sprzęty, których już nie używamy. Mój mąż na takie drobne, ale sprawne sprzęty mówił, że przecież już nikt tego nie kupi. Bardzo się zdziwił, kiedy udało sprzedać mi się większość z tych przedmiotów. Oczywiście nie były to jakieś oszałamiające kwoty, ale zyskałam gotówkę na małe zakupy i oczyściłam naszą przestrzeń.

4. Gotuj obiady w domu

Gotowanie w domu ma wiele zalet. Przede wszystkim wiesz co jesz, a to ma duże znaczenie dla naszego zdrowia. Poza tym to również oszczędność pieniędzy. Gotowe dania są pełne chemii i wbrew pozorom nie są tanie. Również jedzenie na mieście do najtańszych nie należy, więc warto z tego zrezygnować.

5. Zrezygnuj ze słodyczy (chociaż na tydzień).

Nie kupuj słodyczy, choćby przez tydzień. Zaoszczędzisz pieniądze, a przy tym zadbasz o swoją sylwetkę i samopoczucie. Możesz też zrezygnować ze słodkich napojów gazowanych czy napojów energetycznych. Oszczędność dla portfela i organizmu.

6. Przeglądaj gazetki marketów – szukaj promocji.

Teraz praktycznie wszystkie markety Tesco, Rosmann, Lidl czy Biedronka udostępniają swoje gazetki on line. Możesz spokojnie w domu przejrzeć aktualną ofertę i dopasować ją do swoich potrzeb. Coraz częściej organizowane są obniżki np. 30 % na wszystkie szampony, 25% na makarony czy kasze. Warto szukać takich promocji. Pamiętaj jednak, aby kupować to czego rzeczywiście potrzebujesz, a nie tylko dlatego, że coś jest w promocji.

7. Zamiast na zakupy idź na spacer.

Jeśli lubisz czasem bez konkretnej potrzeby chodzić po galerii, przeglądać ciuchy, gadżety czy kosmetyki to tym razem zrezygnuj z takiego wypadu. Zamiast tego wybierz się na spacer do lasu, posłuchaj śpiewu ptaków, poobserwuj przyrodę. Nie kupisz dziesiątej kiecki czy 15 pary butów, za to odetchniesz świeżym powietrzem i nabierzesz dystansu.

8. Zamiast nowych zabawek – wspólnie spędzony czas z dziećmi.

Jeżeli jesteś z pokolenia, w którym zabawki dostawało się tylko na urodziny, Boże Narodzenie ewentualnie na dzień dziecka to z pewnością chcesz teraz podarować swojemu dziecko wszystko to o czym sama marzyłaś. Ja tak miałam, gdy urodził się nasz pierwszy syn. Kupowałam zabawki, gdy tak naprawdę nie były jeszcze w ogóle potrzebne.

Po jakimś czasie się opanowaliśmy z mężem i przystopowaliśmy. Przy drugim dziecku nie mamy już tego problemu.

Oczywiście nadal kupujemy naszym dzieciom zabawki, ale zdecydowanie mniej. Są to też bardziej przemyślane zakupy, starszy syn chętniej na coś zbiera. Często też jest tak, że coś chce, a gdy mówię nie to po dłuższym zastanowieniu sam stwierdza, że właściwie to on by się tym nie bawił.

 Zamiast zabawek nasze dzieci częściej otrzymują naszą uwagę, wspólnie spędzony czas, przeżycia. Zapewniam, że Twoje dziecko też będzie z takiego rozwiązania bardzo zadowolone.

9. Kupuj używane książki – często wyglądają jak nowe.

Książki są drogie. Biorąc pod uwagę koszt wydania, poświęcony czas na jej napisanie to stwierdzam, że cena nie jest wygórowana, jednak tutaj też można znaleźć oszczędności.

Możesz kupować używane książki, które najczęściej raz przeczytane są dużo tańsze, a wyglądają jak nowe. Spokojnie taką książkę możesz później dalej odsprzedać. Patrz punkt 3.

10. Regularnie rób badania.

Powiesz, a jaka tutaj oszczędność? W przypadku zdrowia powiedzenie lepiej zapobiegać niż leczyć jest bardzo trafne. Lepiej raz w roku zrobić podstawowe badania i wyłapać ewentualne kłopoty w naszym organizmie niż tracić czas i pieniądze na długie leczenie.

Podobnie w przypadku leczenia zębów. Dużo korzystniej kontrolować nasz stan uzębienia i działać, gdy tylko coś zaczyna się dziać, niż płacić po kilkaset złotych, czasami kilka tysięcy za trudne i żmudne leczenie.

11. Planuj posiłki.

Planowanie posiłków ma wiele zalet. Nie muszę się zastanawiać co dziś zrobić na obiad i czy mam do tego wszystkie potrzebne składniki. To oszczędność czasu i pieniędzy. A przy tym zdrowe odżywianie. Mogę nasz jadłospis zaplanować tak, żebyśmy jedli zdrowo i różnorodnie.

Planowanie ma wiele zalet, o tym jak 10 minut poświęcone na zaplanowanie kolejnego dnia ma wpływ na nasze życie już pisałam. Możecie również poczytać o tym jak planowanie pozwala być spontanicznym.

12. Zrób zapiekankę z resztek w lodówce.

Kuchnia to miejsce, gdzie można znaleźć sporo oszczędności. Raz na jakiś czas zrób przegląd lodówki i zapasów. Z resztek przygotuj zapiekankę. Takie dania również u mnie pojawiają się raz na jakiś czas. Kawałek kurczaka z obiadu, brokuł, szpinak, mrożony groszek i resztki sera. Do tego ugotowany ryż lub makaron.

Bardzo często zdarza się, że domownicy bardziej zachwycają się takim daniem z resztek niż potrawą, którą przygotowuję z wielką starannością, by zachwycić ich podniebienia.

Planując posiłki wpisuję w nasze menu przynajmniej raz na tydzień nowe dania (zaznaczam sobie przy tym skąd pochodzi przepis, np. z jakiego bloga czy grup fb).

13. Zamiast drogiej chemii przygotuj preparaty do sprzątania samodzielnie na bazie sody, octu, olejków zapachowych.

Kiedy nasz starszy syn okazał się alergikiem szybko musiałam nauczyć się sprzątać nasz dom przy użyciu naturalnych składników, które nie podrażniają dróg oddechowych. Wcześniej myślałam, że tylko hektolitry chemii mogą oczyścić nasz dom. Byłam w wielkim błędzie.

Często tam, gdzie sklepowa chemia nie daje rady ocet i soda są niezastąpione. Do tego mają tak wiele zastosowań. Sprzątniesz przy użyciu sody i octu kuchnię, łazienkę, umyjesz podłogi, a nawet odświeżysz pranie.

Przez długi czas szukałam idealnego preparatu do mycia paneli. Ile razy się wściekałam, gdy nowa podłoga po myciu była cała w smugach i wyglądała gorzej niż przed myciem. Drogie płyny, nowe mopy na nic się zdały. Sprawę rozwiązała niewielka ilość octu dodana do wiadra z wodą.

To duża oszczędność na co dzień. Butelka octu czy paczka sody oczyszczonej to koszt poniżej 2 zł, podczas gdy za specjalne środki myjące musimy zapłacić dużo więcej. Do tego dbamy o środowisko.

14. Zrezygnuj z wody butelkowanej.

Przez długi czas kupowałam wodę butelkowaną. Mój mąż od długiego czasu pił wodę z kranu i żyje. Nic mu nie jest. Skoro taka woda jest badana, oczyszczana to oznacza, że możemy ją pić.

U mnie jedynym problemem jest smak wody, który nie specjalnie mi odpowiadał. Mąż założył w piwnicy na linii wody specjalne filtry, które rozwiązały ten kłopot.

15. Zamień samochód na rower miejski.

Jeżeli mieszkasz w mieście i nie dojeżdżasz do pracy 30 km to zamień przynajmniej na miesiąc auto na rower. W dużych miastach są teraz wypożyczalnie rowerów. Miesięczny koszt to kilka lub kilkanaście złotych, podczas gdy na paliwo, parkingi stracisz zdecydowanie kilkaset złotych.

Dojeżdżając do pracy rowerem zyskasz bardzo dużo. Zaoszczędzisz pieniądze, zadbasz o swoją kondycję. Dbasz o środowisko. Często to również oszczędność czasu, bo nie stoisz w korkach. A może tak Ci się spodoba, że na zawsze rozstaniesz się z autem i przesiądziesz na rower.

16. Rób listę zakupów i się jej trzymaj!

Nie ma nic gorszego niż iść na zakupy bez planu. Do tego jeszcze z pustym żołądkiem. Z pewnością kupisz mnóstwo rzeczy, ale zapomnisz o kilku, które są niezbędne w codziennym życiu. Konieczna będzie kolejna wizyta w sklepie i kolejne wydatki i kilka dodatkowych drobiazgów w koszyku.

Zrób listę w oparciu o przygotowany wcześniej jadłospis na tydzień. Kup wszystkie niezbędne produkty, które mogą leżeć, takie jak kasze, herbata, mleko, jogurty. W ciągu tygodnia będziesz dokupywać tylko warzywa, owoce i wędlinę.

17. Zostań honorowym dawcą krwi.

Gdzie tutaj oszczędność? Bycie honorowym dawcą krwi wiąże się często z możliwością uzyskania darmowych przejazdów komunikacją miejską w dużych miastach. Poza tym to również pretekst do zdrowego trybu życia i regularnych badań. Patrz punkt 10. I oczywiście możesz w ten sposób komuś pomóc, nawet uratować życie.

18. Zajrzyj do secend handów.

Ile niesamowitych ciuchów można znaleźć w lumpeksach. Bardzo często za kilka lub kilkanaście złotych można kupić markowe ubrania. Spodnie, kurtki czy płaszcze. Niekiedy trafiają się takie perełki, które w sklepie kosztują kilkaset złotych. Dlatego czasami warto zaglądać do secend handów i wyszperać coś dla siebie.

19. Ucz się języków obcych w Internecie.

Jeżeli chcesz się uczyć jakiegoś języka obcego to rób to przez Internet. Obecnie jest mnóstwo kursów, osób, które udostępniają swoją wiedzę za darmo lub w zamian za naukę w innych dziedzinach. Potrafisz grać na gitarze? Może znajdziesz kogoś, kto zna biegle włoski i zechce w zamian za lekcje gry na gitarze nauczyć Cię tego języka?

20. Przyjrzyj się abonamentom, które posiadasz.

Czy potrzebujesz kablówki za 90 złotych? A może wystarczy telewizja naziemna? Czy korzystasz z abonamentu na trzy telefony? Czy musisz płacić 80 złotych za telefon? Może warto zamienić abonament na kartę, która kosztuje około 30 zł? Rozejrzyj się i zobacz jakie oferty ma konkurencja. Często przepłacamy tylko dlatego, że jesteśmy przywiązani do naszego operatora, bo korzystamy z jego usług od wielu lat.

21. Korzystaj z kart lojalnościowych.

Obecnie coraz więcej sklepów, marketów wprowadza karty lojalnościowe. Przykładem może być CCC, gdzie buty Lasocki możesz kupić o 20 czy nawet 30% taniej. Również takie sklepy jak Biedronka pozwalają kupować wybrane produkty taniej.

Tankujesz zawsze na tej samej stacji paliw? Może warto zacząć zbierać punkty. Naprawdę wiele sklepów ma zniżki dla stałych klientów. Pamiętaj tylko, aby nie popadać w skrajność i nie robić zakupów tylko po to, aby mieć zniżki. Korzystaj z kart lojalnościowych tylko tam, gdzie rzeczywiście jest to dla Ciebie opłacalne.

22. Kupuj po sezonie.

Uwielbiam posezonowe wyprzedaże. Szczególnie rzeczy ogrodowych. Czasami meble ogrodowe, zabawki dla dzieci do ogrodu można kupić za pół ceny. Tak samo lubię zaglądać po świętach i wybierać przecenione ozdoby choinkowe, bombki czy lampki.

Warto wiosną kupić zimowy płyn do spryskiwaczy. Oszczędność jest naprawdę duża. Takich posezonowych promocji jest bardzo dużo. Zdecydowanie polecam.

23. Jeśli masz coś do załatwienia na mieście to łącz kilka spraw na raz.

Kiedy muszę jechać załatwić coś do urzędu od razu planuję zahaczyć też o pocztę. Zanoszę ubrania do czyszczenia lub buty do naprawy. Tak wiem, kto dziś chodzi do szewca?! Ja chodzę, mam kilka takich par butów ze skóry, które służą mi już kilka lat. Wymagają jedynie wymiany fleków, które zawsze zdzieram niemiłosiernie.

Za jednym wypadem na miasto ogarniam kilka spraw. To oszczędność czasu i paliwa oczywiście.

24. Unikaj korków.

To nawiązanie do poprzedniego punktu. Załatwiaj kilka spraw na raz, dzięki czemu jeżeli już będziesz stać w korku to jeden raz, a nie pięć. Staraj się załatwiać swoje sprawy w takich godzinach, aby ruch był jak najmniejszy. Umawiaj spotkania z klientami, rób zakupy w godzinach, które nie powodują, że tkwisz w aucie przez większość dnia.

25. Drukuj dwustronnie.

Niby drobiazg, bo przecież ryza papieru nie kosztuje majątek. Zamiast zadrukować sto kartek, zmieścisz się na pięćdziesięciu. Oszczędzasz pieniądze i miejsce przy okazji. Często też zadrukowane kartki jednostronnie wykorzystuję na notatki lub daję dzieciom do rysowania.

26. Zainwestuj w szybkowar.

Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez tego garnka. Dla mnie jest to ogromna oszczędność czasu  i pieniędzy. Dania z szybkowaru mają niesamowity smak, bo wszystkie składniki są zamknięte i idealnie przechodzą przyprawami. Duszenie mięsa zajmuje około 20minut, warzywa to 5 minut. nic nie kipi, nie przypala się. Nie muszę stać i mieszać, pilnować. Oszczędzam czas i pieniądze.

27. Hoduj zioła.

Własne zioła to piękny zapach w kuchni i zdrowie. To dodatkowa oszczędność. Pęczek natki pietruszki czy koperku to około 2 zł. Hodując własne zioła na balkonie czy parapecie masz zawsze świeżą zieleninę pod ręką i oszczędność pieniędzy.

28. Wybieraj ekonomiczne opakowania.

Niektóre produkty takie jak tabletki do zmywarki, karma dla psów czy kotów, proszek do prania, kasze warto kupić w większych ekonomicznych opakowaniach. Oszczędności mogą sięgać nawet kilkudziesięciu złotych.

29. Gotuj pod przykrywką.

Gotuj pod przykryciem, dzięki czemu potrawa będzie szybciej gotowa, a Ty zaoszczędzisz pieniądze.

30. Gotuj na 2 dni.

Oszczędności w kuchni jest wiele. Pamiętaj jednak żeby nie oszczędzać na jakości jedzenia. Warto niektóre dania gotować na 2 dni. Są potrawy, które na drugi dzień smakują znacznie lepiej. Są to np. różne zupy, dania jednogarnkowe czy roladki.

Oczywiście nie każę Ci zawsze jeść dwa dni pod rząd tego samego. Możesz ugotować więcej zupy, a na drugi dzień zrobić do tego lekkie drugie danie. Możesz też część jedzenia zamrozić, dzięki czemu w kryzysowym dniu wystarczy wyjąć np. porcję gołąbków, zrobić sos i obiad gotowy.

Oszczędzasz pieniądze gotując większą porcję za jednym razem. Oszczędzasz też czas, który możesz wykorzystać na własny biznes lub czas spędzony z rodziną.

Uff, to chyba wszystko na dziś. Oczywiście możliwości oszczędzania w codziennym życiu jest zdecydowanie więcej. Starałam się podać Wam przykłady na oszczędzanie bez większych wyrzeczeń i dużych zmian w domu.

A jakie są Wasze sposoby na proste oszczędzanie każdego dnia? Koniecznie dajcie znać w komentarzach. Które metody z powyższej listy stosujecie u siebie, a które chcielibyście wdrożyć w Waszych domach? Czekam na Wasze opinie.