Jak 10 minut może zmienić Twoje życie?

Każdy z nas otrzymał tyle samo czasu. Dla wszystkich bez wyjątku doba ma 24 godziny! Nikt nie otrzymał od losu dodatkowych kilku godzin ekstra. Dlaczego zatem jedni stają się ludźmi sukcesu, są szczęśliwi, mają wysokie zarobki i dochodowe biznesy? Dlaczego jedni są zapracowani, ale znajdują czas dla znajomych, czas na dwumiesięczne wakacje, czas na bycie spontanicznym?

W tym samym czasie, gdy ludzie sukcesu zdobywają to czego chcą inni marzą. Stoją w miejscu i nie chcą wyjść poza strefę swojego komfortu. Marzą o karierze, marzą o podróżach i pieniądzach, marzą o znalezieniu swojej drugiej połowy, ale nie robią nic by odmienić swoje życie.

Dla nich marzenia pozostają nadal marzeniami, a plany i swoje cele odkładają na jutro, na za tydzień….. za miesiąc. Tylko, że takie słowa jak jutro, kiedyś, w przyszłym roku są blisko spokrewnione ze słowem NIGDY!

Do której grupy ludzi należysz?

Stoisz w miejscu? Nie wiesz co zrobić, aby Twoje życie nabrało tempa? Nie masz pomysłu na siebie? Brak Ci pasji i zaangażowania, a każdy dzień jest jak dzień świstaka?

Potrzebujesz zmiany, ale nie wiesz od czego zacząć? Jeśli tak to mam dla Ciebie dobrą wiadomość! Już dziś, już teraz możesz zmienić swoje życie, możesz sprawić, by każdy dzień był w pełni produktywny, a Ty szczęśliwa i spełniona.


Wystarczy 10 minut, by odmienić swoje życie.

Brzmi banalnie prawda? Jak niby 10 minut ma odmienić Twoje życie? Już spieszę z wyjaśnieniami. Sprawa jest bardzo prosta, choć wielu osobom sprawia problem i bronią się przed tym rękami i nogami. Mowa o planowaniu.

Wystarczy każdego dnia wieczorem poświęcić 10 minut na zaplanowanie kolejnego dnia. Weź kartkę i długopis i zapisz najważniejsze sprawy do załatwienia na kolejny dzień. Wpisz tam wszystko co przychodzi Ci do głowy. Opracowanie projektu, przygotowanie zdjęć, wizyta u lekarza, sprzątnięcie łazienki, wypielenie ogródka, telefon do klienta, rozpoczęcie bloga, umówienie się do dentysty, wybór miejsca na spędzenie wakacji, znalezienie pomysłu na biznes.

Teraz spójrz na swoją listę i wybierz trzy najważniejsze sprawy do załatwienia np. wizyta u lekarza, telefon do klienta, opracowanie projektu. Wpisz te trzy rzeczy na początek listy. To są Twoje priorytety i od nich musisz zacząć. Są to trzy sprawy, które w dniu jutrzejszym muszą zostać załatwione.

Potem na listę dopisz pozostałe sprawy. Tylko nie przesadź. Przeładowanie listy sprawi, że nie będziesz w stanie wykonać wszystkiego co zaplanowałaś. A to szybko prowadzi do zniechęcenia i porzucenia planowania.

Co dało mi planowanie?

Przez dość długi czas broniłam się przed planowaniem. Naprawdę uważałam, że planowanie pozbawia mnie spontaniczności. Tymczasem jest wręcz przeciwnie. Ponieważ większość spraw mam pod kontrolą mogę pozwolić sobie na nagły kilkudniowy wyjazd. A ponieważ ogarniam również swój budżet domowy taki nagły wydatek nie stanowi kłopotu.

Planowanie każdego dnia powoduje, że chętniej rano wstaję, a nie należę do rannych ptaszków. O tym jak zacząć wcześnie wstawać możecie zobaczyć w tym wpisie : 8 sposobów jak stać się rannym ptaszkiem. Od razu wiem jakie najważniejsze sprawy mam do załatwienia i biorę je na pierwszy ogień. Dzięki temu już koło południa jestem wyrobiona. Oczywiście nie zawsze, ale bardzo często.

Wreszcie przestałam być wiecznie zmęczona, nie snuję się od rana po domu w piżamie bez planu i pomysłu co by tutaj dziś robić. Zdecydowanie jestem bardziej produktywna, aktywna fizycznie i mam więcej energii. W swój plan dnia wpisuje takie sprawy jak wizyty kontrolne u lekarza, bieganie, dbanie o siebie. To sprawia, że znajduję również czas tylko dla siebie, dla swoje zdrowia i dobrego samopoczucia.

Robię zdecydowanie więcej rzeczy niż planowałam. Rozwijam się, zwiększam systematycznie swoje dochody i buduję biznes. Dom wygląda dużo lepiej, bo planuję również porządki, gotowanie. Już nie wstydzę się, gdy nagle sąsiadka wpada do mnie na kawę, bo w domu panuje porządek (czytaj wtedy, gdy nie ma dzieci).

To tyle, albo aż tyle. Moje życie zdecydowanie zmieniło się na plus odkąd zaczęłam planować. Ty też spróbuj!

Ale pamiętaj, że te 10 minut to dopiero początek drogi……